Mateuszek był grzecznym chłopcem już od urodzenia. Już w trzecim miesiącu przesypiał całe noce i nie było potrzeby żeby ciągle huśtać go na rękach. Nie chorował też więcej niż inne niemowlaki w jego wieku. Czasem przydarzył się niewielki katarek, czasem kilkudniowa biegunka. Nic niezwykłego.
Przez cały dzień był dzieckiem radosnym i niewymagającym. Problemy zaczynały się niestety codziennie, wieczorami. Mateuszek, jak wiele dzieci w jego wieku cierpiał na uporczywą kolkę jelitową. Nic nie pomagało go uspokoić, ani intensywne masaże małego brzuszka, a ni podciąganie nóżek do klatki piersiowej, ani nawet herbatki z kopru włoskiego ułatwiające odgazowywanie jelit. Płakał, a w zasadzie darł się w niebo głosy. Zaniepokojeni rodzice zwrócili się o pomoc do pediatry, a ten zalecił im podawanie malcowi po każdym posiłku specjalnych kropli ułatwiających odgazowywanie. Dopiero one poskutkowały i bóle ustąpiły. Od tego czasu ataki niepohamowanego płaczu już się nie powtórzyły. Jak widać trzeba spróbować wszystkich sposobów.
Copyright @ 2010 Kawa i herbata