Kawa i herbata

Nudne sprzątanie

Elżbieta siedziała w kuchni i popijała ulubioną malinową herbatę. W jednej ręce trzymała filiżankę z parującym napojem, w drugiej ulubioną książkę, którą był romans historyczny, osadzony w XV wieku we Francji. Lektura pochłaniała ją bez reszty, przenosiła w inny, fascynujący świat bali, wytwornych toalet i wielkich miłości. Nie chciała wracać z tego świata, tym bardziej, że rzeczywistość w przeciwieństwie do książkowego romansu prezentowała się szaro i nieciekawie. Od ponad dwóch tygodni nie odkurzała mieszkania, stos brudnych naczyń piętrzył się w zlewozmywaku, a lodówka świeciła pustkami. Pranie błagało o wyprasowanie a okna o umycie. Na nic nie miała czasu. A może czas miała, tylko z chęciami to jakoś gorzej. Już od jakiegoś czasu Elżbieta wynajdowała sobie coraz to nowe zajęcia, odsuwając od siebie, jak tylko można najdalej sprzątanie. No cóż nie da się zaprzeczyć, że nie urodziła się pedantką. Pewne zatem i jasne jak słońce, że urodziła się jako skończona bałaganiara. Bałaganiara i leń do kwadratu.

Zobacz również:
Na dobry początek
Po dobrze przespanej nocy dobrze jest siąść do pożywnego śniadania. Tutaj nasze upodobania są różne. Niektórzy nie wyobrażają sobie śniadania bez grzanek z dżemem, czy miodem. Inni w roli śniadania najchętniej widzą jajecznicę smażoną...

Środek czyszczący
Być może nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, na jak wiele sposobów może zostać wykorzystana herbata. Oczywiście, podstawowym skojarzeniem w tym zakresie jest to, że herbata przeznaczona jest przede wszystkim do picia. Tymczasem warto wiedzieć...

Dyskusje przy śniadaniu
Weronika stała przy kuchennym blacie i kroiła żółty ser, układała go w plasterkach na półmisku. „muszę jeszcze pokroić pomidory i rzodkiewkę” pomyślała. Henryk stał przy ekspresie i parzył poranną kawę. Małżeństwo Kowalskich znowu...

Copyright @ 2010 Kawa i herbata