Angelika i Borys poznali się na ostatnim roku studiów. Wtedy też zakochali się w sobie do szaleństwa. Borys już przy pierwszym spotkaniu, w miasteczku akademicku wiedział, że albo ta albo żadna.
Nie minęło pół roku od momentu poznania, a para stanęła na ślubnym kobiercu. Rodziny były wprawdzie przeciwne tak szybkiemu ożenkowi jednak uległy pod naciskiem młodych. Ci zaś, zaraz po ślubie udali się w swoją wymarzoną podróż ślubną, do miasta zakochanych, czyli do Paryża. Już przy pierwszym spotkaniu Borys obiecał Angelice, ze ją tam kiedyś zabierze. Mówił, że będą zwiedzać zabytki miasta, a po całym dniu wojażowania będą odpoczywać w urokliwych, paryskich kafejkach. Tam też będą rozkoszować się smakiem francuskiej kawy i paryskich rogalików z gorącą czekoladą. Teraz te młodzieńcze mrzonki miały się urzeczywistnić. Kiedy wysiedli z samolotu poczuli ducha Paryża i nie mogli doczekać się następnego dnia, kiedy to mieli rozpocząć zwiedzanie. Paryż stał przed nimi otworem, on zaś mieli po dwadzieścia lat i całe życie przed sobą.
Copyright @ 2010 Kawa i herbata