Każdy kto pamięta czasy komunizmu w Polsce, czyli lata przed transformacją ustrojową, która miłą miejsce w 1989 roku, musi pamiętać przydziały żywnościowe i reglamentacje. Reglamentacja polegała na określonej ilości, jaką mógł zakupić w sklepie jeden obywatel, przydziały natomiast związane były z funkcjonowaniem tak zwanych kartek na żywność i inne produkty przemysłowe. Zorganizowanie zwykłych urodzin, czy imienin wymagało nie lada sprytu i umiejętności polegających na gromadzeniu miesiącami potrzebnych produktów.
Prawdziwym rarytasem była wówczas kawa, kto nie załapał się na przydział, a miął rodzinę nad morzem, mógł na czarnym rynku kupić kawę ze statku, którą później trzeba było uprażyć w piekarniku i zmielić w młynku do kawy. Oczywiście smak takiej kawy zdecydowanie odbiegał od dzisiejszej, jednak w dobie komunizmu był to prawdziwy raj dla podniebienia. Substytuty zastępowały również czekoladę, takie produkty zwano czekoladopodobnymi i z prawdziwą czekoladą rzeczywiście miały mało wspólnego.
Copyright @ 2010 Kawa i herbata